czwartek, 30 września 2010

30.09.2010r

Jest zimno, smutno i nieprzyjemnie. Dziś pierwszy dzień od jakiegoś czasu kiedy wyszło słońce i nie wróciłam do domu o 17.
Czuje się przytłoczona tym, że doba am tylko 24 godziny bo dla mnie to zdecydowanie za mało.
Tęsknie za wakacjami , tęsknie za swobodą kiedy mogłam swobodnie umawiać się z kim chce i spędzać z nim tyle czasu ile chce, za spontanicznymi wypadami i życiem pełnym radości i śmiechu bez wpadek, błędów, niedopowiedzianych słów które czasem znaczą więcej niż te wypowiedziane...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz